| Kompozytor? Tak, a Babol? |
| środa, 05 maja 2010 10:50 | |||
|
"Piszę od ponad dziesięciu lat. Mogę powiedzieć, że pisanie ratuje mi życie (i zdrowie psychiczne) podczas długich, fińskich zim, kiedy za oknem tylko śnieg i trzaskający mróz. Piszę o wszystkim, bo moje powieści są zarówno zanurzone w świecie muzyki, jak całkowicie od spraw muzycznych wolne. Jednak, nawet pisząc o muzyce,staram się pisać przede wszystkim o... życiu. Moje najbliższe plany, to dokończenie dwuwątkowej powieści o losach niemieckiej rodziny von Gutzów z czasówI i II wojny światowej, oraz o losach trzech polskich małżeństw z połowy lat 90-tych. W planach mam też powieść-rzekę pt. „Orkiestra", gdzie środowisko muzyczne członków wielkiej orkiestry symfonicznej będzie odwzorowywać całe społeczeństwo. A w marzeniach - napisać kontynuację „Bolesława Chrobrego" Antoniego Gołubiewa" Kim jest Sławomir Górzyński?
Rocznik 1962, skrzypek i altowiolista, od 20 lat mieszkający w Finlandii, wciąż egzotycznej dla wielu Polaków. Oprócz Kompozytora napisał kilkanaście opowiadań i cztery powieści; jedna z nich, zatytułowana Babol, wygrała konkurs organizowany przez Świat Książki o Złote Pióro 2005.
"Polska lat siedemdziesiątych...Włoski wirtuoz, Federico Camparo, wraz ze swą młodą i przebiegłąż oną Constantiną przybywa do Polski na tournée. Największą atrakcją jego koncertów mają być skrzypce Stradivariego...Tomek, noszący znienawidzone przezwisko Babol, i Gerard, podwórkowy tyran, znają się od dzieciństwa. Ich skomplikowane wzajemne relacje doprowadzają do gwałtu, kradzieży i stręczycielstwa, do uratowania życia szkolnej koleżance, wspólnego zarabiania na ustawionych gonitwach i eutanazji... Pielęgniarka, piękna Stanisława, dzięki swojemu uporowi i ciężkiej pracy z salowej w prowincjonalnej umieralni awansuje na przełożoną „zony smutku" w szpitalu wojewódzkim. Często zajmuje się Stasiem, niedorozwiniętym chłopakiem, którego pamiętnik może zarówno śmieszyć do łez, jak i śmiertelnie przerazić... Barwne losy tych postaci wielokrotnie dramatycznie splatają się, tworząc prawdziwy tygiel wszelakich namiętności."
A "Babol"? Zobacz zdjęcia ze spotkania w naszej galerii
|







