| Panduś wśród piratów |
| sobota, 24 lipca 2010 07:44 | |
|
Uf, jak gorąco! Z zazdroscią patrzę na dzieci, które do nas przychodzą: mają na sobie kolorowe koszulki, krótkie spodenki, cieniutkie sukienki. Na główkach mają kolorowe czapeczki albo kapelusiki. Ja na łebku nie mam nic, ale za to mam futerko, którego w żaden sposób nie mogę zdjąć. Tak, wiem, że jest milutkie w dotyku, ładnie wychodzi na zdjęciu, ale teraz jest mi w nim strasznie gorąco. Dostałem właśnie list od mojego kuzyna z Chin. Napisał mi, że u niego nie jest aż tak gorąco jak w Polsce i nawet może grać w piłkę. Ale ja jestem w Mińsku Mazowieckim, gdzie jest straszny upał i dlatego ostatnio w dzień w ogóle mnie n ie widać. Nawet trochę się martwię, czy aby dzieci, które przychodzą do naszej filii o mnie nie zapomniały. W nocy, kiedy jest chłodno buszuję po bibliotece i czytam. W nowej bibliotece będę pewnie bardzo zajęty, więc teraz, w wakacje, troszkę leniuchuję i nadrabiam zaległości w lekturze, żebym potem mógł doradzać dzieciom. O, właśnie czytam kilka nowych książek, które niedługo, niedługosieńko znajdą się na naszych półkach. Wśród nich jest książka o piratach Pani Wandy Chotomskiej. Wiecie kto to jest Wanda Chotomska? Ja nie wiedziałem, ale Pani Ania mi wytłumaczyła: to taka straaasznie znana pani, która pisze dla dzieci. I napisała juz mnóstwo książek, które czytali jeszcze nasi rodzice. Jeśli nie znacie tej pani, to koniecznie o nią spytajcie. I zajrzyjcie do jej książek. Ja najpierw przeczytam tę o piratach, którą niedługo będzie można u nas wypożyczyć. Bardzo chciałbym być piratem: wedug mnie pirat to taki ktoś, komu nigdy nie jest gorąco, bo zawsze ma blisko dużo wody do ochłody i pływa po morzach i oceanach w poszukiwaniu najsmaczniejszego bambusa. Pani Ania kręci głową, że niezupełnie. To jak to jest z tymi piratami? Może wy wiecie?
|






