Nazywam się Panduśi mieszkam tu od pewnego czasu. Jestem pandą wielką, choć jestem jeszcze mały. Moi dziadkowie pochodzą z Chin, tatuś i mamusia mieszkają w zoo w Tajlandii, a ja jestem tu, wOddziale dla Dzieci, na ulicyDąbrówki 6.
Jest nam tu troszkę ciasno, ale Pani Ania mówi, że w tym roku przeniesiemy się do nowego budynku przy Placu Kilińskiego. Tam będziemy mieć dużo miejsca do zabawy. Będę mógł turlać się po podłodze, wspinać po regałach i bawić się z dziećmi w chowanego. Albo czytać wspólnie książki na poduchach, rozłożonych na podłodze.
Ale jeszcze trochę musimy poczekać. Na razie razem z Panią Anią wypożyczamy dzieciom fajne książki i wspólnie się bawimy. Organizujemy też różne konkursy., do których wszystkich, młodszych i starszych, serdecznie zapraszamy!
Ostatnio rysowaliśmy kartki z życzeniami z okazji Dnia Babci i Dziadka, a już niedługo , niedługo, już, już...ZIMOWY POJEDYNEKPUZZLOUKŁADACZY! Strasznie długa nazwa, jak na rozumek małej pandy, ale Pani Ania mówi, że będzie świetna zabawa. Już ostrzę sobie pazurki na to układanie!
Co, nie wierzysz, że jestem tu naprawdę? Na co dzień możesz mnie zobaczyć w logo biblioteki, w której razem z Panią Anią pracujemy! A jeśli nie wierzysz, przyjdź tu, na Dąbrówki! Przekonasz się! I już trenuj „puzzloukładanie".
Tylko ciepło się ubierz! Lubię zimę, ale właśnie jestem trochę zaziębiony i kicham! O tak::