Strona główna Hity z naszych półek
Hity z naszych półek
Gdyby Kmicic był Maurem
sobota, 28 sierpnia 2010 14:24

Ręka Fatimy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

No właśnie, to co? Przy każdej ekranizacji wielkiej, polskiej powieści historycznej można zadać sobie jedno pytanie. Dlaczego barwna przecież i bardzo „filmowa" historia Polski nie może znaleźć dobrego miejsca na taśmie filmowej? Miejsca na tyle dobrego miejsca, by gdzieś ten film i tę naszą historię dostrzeżono. Pomijam kwestie pieniędzy, bo nie tylko o nie tu chodzi. Wyjątkiem są filmy Andrzeja Wajdy, ale wyjątki, jak każdy wie... Nawet tak uniwersalny historyczny fresk nie Polski wprawdzie, ale autorstwa polskiego noblisty jak Quo Vadis, wydany w wielu językach świata i kilkakrotnie ekranizowany w polskim wydaniu też nam raczej nie wyszedł i międzynarodowym hitem się nie stał.

Podobnie jest z książkami. Sapkowski nigdy nie stanie się Tolkienem, a sienkiewiczowskie opowieści nie stały się i nie staną bestsellerami na obcych rynkach wydawniczych. Sprawa jest dość skomplikowana, ale wniosek jest jeden. Skrzetuski czy Kmicic nie byli na pół Maurami w szesnastowiecznej Hiszpanii, Sienkiewicz choć noblista, Ildefonsem Falconesem nie jest i nie udałoby się mu dziś osiągnąć nakładów Katedry w Barcelonie czy też Ręki Fatimy. A niby we wszystkich tych książkach jest to samo: wojna i jej okrucieństwo, pozbawiona szans miłość i nienawiść , przeciwieństwa losu, cierpienie, ludzka podłość i nieoczekiwana szlachetność, kuszące egzotyką obce kultury. A mimo to o Trylogię zapyta, z konieczności oczywiście, jedynie uczeń. A po „Rękę Fatimy"?

Kolejna powieść autora „Katedry w Barcelonie" wiedzie zdecydowanie prym wśród sierpniowych nabytków biblioteki.

To „opowieść o miłości i nienawiści, utraconych złudzeniach, religijnej nietolerancji oraz nadziei, która nadaje życiu sens. Hiszpania, druga połowa XVI wieku. Obecni na terenie Półwyspu Iberyjskiego od ponad ośmiu stuleci muzułmanie, stali się mniejszością. Katolicka Hiszpania nie zna dla nich miłosierdzia - ograniczani pod względem ekonomicznym, poniżani ze względów religijnych, wyznawcy islamu są zmuszani do wyrzeczenia się swojej wiary i obrzędów... Coraz mniej liczni Maurowie dość mają niesprawiedliwości i prześladowań. Raz jeszcze wypowiadają wojnę chrześcijanom i powstają przeciwko Kastylijczykom na wzgórzach Grenady. Wśród walczących jest również Hernando, syn zgwałconej przez duchownego muzułmanki, człowiek, który, choć próbuje żyć w obydwu światach, nie przynależy do żadnego. Odrzucany przez chrześcijan, Hernando pragnie wolności i szacunku, jednak spotyka się tylko z agresją i brakiem zrozumienia. Po klęsce powstania mężczyzna zostaje deportowany do Kordoby. To właśnie tam, w pięknym, majestatycznym mieście, które wciąż zachowało arabskie wpływy, zakochany w czarnookiej Fatimie mężczyzna usiłuje rozpocząć nowe życie. Mimo brutalnej rzeczywistości, Hernando nie przestaje wierzyć w to, że dwie ludzie należący do dwóch zupełnie odmiennych kultur mogą żyć ze sobą w zgodzie i pełnym zrozumienia szacunku."

I co? Tak daleko Kmicicowi czy Skrzetuskiemu do Hernanda? A Dzikim Polom do walczącej z Maurami Hiszpanii? Pytanie pozostaje retoryczne. „Ręka Fatimy" Ildefonso Falconesa sierpniowym hitem na naszych, bibliotecznych półkach.

streszczenie: www.empik.com.pl

 

 

 

 
Wierzył w swą gwiazdę
wtorek, 03 sierpnia 2010 10:11

Millenium Stieg Larsson

 

Wierzył w swoją dobrą gwiazdę. Nie zdążył się przekonać, ze miał rację. Millenium, kryminalna trylogia, która uczyniła go sławnym na całym świecie ukazała się już po jego nagłej śmierci. Stieg Larsson, dziennikarz i pisarz, uważał Millenium za « swoje ubezpieczenie na starość » i miał w planach napisanie kolejnych części.

Z przekonania socjalista, zagorzały przeciwnik antyprawicy, wyjątkowo aktywnie angażował się w ruchy antynazistowskiei antyrasistowskie. Jeździł z wykładami po całym świecie, w Londynie bywał na zaproszenie Scotland Yardu. Prawicowi ekstremiści parokrotnie grozili mu śmiercią, co nie powstrzymało go przed dalszą działalnością ; wprost przeciwnie, utwierdziło, ze jego zaangażowanie ma sens.

Kilka miesięcy przed swoją śmiercią (zmarł nagle na rozległy zawał w wieku  pięćdziesięciu lat) Larssen kontaktuje się z Norstedts, największym szwedzkim wydawcą   i przekazuje mu prawie 3000 stron trylogii, która nie tylko odmieni jego publiczny wizerunek, ale uczyni z niego niemal bohatera narodowego. W samej tylko Szwecji Millenium sprzeda się w 2,3 milionach egzemplarzy, we Francji odniesie nie mniejszy sukces ( ponad milion egzemplarzy w ciągu dwóch lat), ogółem książka zostanie przetłumaczona na 25 języków. W USA za prawa do trylogii zapłacono 210 ooo dolarów i oczywiście nakręcono film, w kooperacji z Nordisk Film telewizja szwedzką.

Co za kariera ! Od urzędnika pocztowego, dziennikarza, krytyka literackiego literatury science fiction i komiksów do najbardziej wziętego pisarza. Szkoda tylko, że dobra gwiazda, w którą wierzył zabłysła nad nim za późno. I że nie przeczytamy kolejnych części Millenium, choć pierwsze kilkaset stron czwartej części znajduje się podobno w laptopie, będącym w posiadaniu wieloletniej partnerki pisarza. Ta jednak, wspólnie z ojcem i bratem Larssona zadecydowała, że istniejący tekst nigdy nie ukaże się drukiem.

A co o Millenium sądzą nasi czytelnicy? Kolejka, która nieustannie ustawia się po ten tytuł mówi sama za siebie.

 
Dzień Szakala po szwedzku?
środa, 09 czerwca 2010 12:46

Nietuzinkowy, wszechstronny. Wybitny dziennikarz, reżyser teatralny i dramaturg. Autor książek dla dzieci i młodzieży i powieści o tematyce społecznej. Jeden z najczęściej nagradzanych pisarzy szwedzkich.


Henning MankellHenning Mankell

Sławę, na całym świecie przyniósł mu cykl powieści kryminalnych, których bohaterem jest komisarz policji Kurt Wallander w niewielkim miasteczku Ystad. Trzy miliony sprzedanych egzemplarzy, przekłady na dwadzieścia pięć języków i wiele ekranizacji. Mankell po mistrzowsku łączy w nich kryminalną intrygę, znajomość ludzkiej psychiki i międzyludzkich relacji, analizę zmian zachodzących w społeczeństwie. Stopniowo buduje napięcie, perfekcyjnie kreśli narodziny zła, które zazwyczaj ma znacznie większe tło niż małe, szwedzkie Ystad i sięga znacznie dalej i głębiej, do źródeł mafii czy międzynarodowego terroryzmu.

A gdzie w tym Afryka i RPA? Mankell jest Afryką zafascynowany, zresztą sam mieszka w Maputo, w Mozambiku, razem z żoną Evą Bergman, córką Ingmara Bergmana. Mankalll zna problemy Afryki, w jego publikacjach często pojawiają się akcenty krytykujące eksploatację Czarnego Lądu i bierność świata wobec degeneracji afrykańskich społeczeństw i kultury.

Więcej…
 
Powrót Musso
poniedziałek, 15 lutego 2010 16:24

 

Guillaume Musso, Biblioteka Mińsk Mazowiecki

Guillaume Musso? Gdy otwierasz jego książkę najczęściej znajdujesz się w Nowym Jorku czy w San Francisco.

Francuz w Ameryce? Czy Ameryka we francuskiej literaturze? I właściwie jaka to literatura? Obyczajowa powieść podszyta sensacją? Jedna z jego książek zaczyna się trochę jak Frantic Romana Polańskiego.

Więcej…
 
Sen autorki "Zmierzchu"
sobota, 30 stycznia 2010 13:52

Stephanie Meyerfot.www.fanpop.com

 

Choć ma w kieszeni dyplom języka angielskiego Brigham Young University w Provo ( Utah) zatrudnia się jako...recepcjonistka w agencji nieruchomości. Urodzona i wychowana w wielodzietnej rodzinie w Phoenix w Arizonie w wieku 21 lat sama zakłada rodzinę i prowadzi dom.

Więcej…
 
Więcej artykułów…
« pierwszapoprzednia12następnaostatnia »

Strona 1 z 2
Miejska Biblioteka Publiczna w Mińsku Mazowieckim, Powered by Joomla! and designed by SiteGround web hosting
MSIB