| Mieliśmy tzw. "cynk" |
| poniedziałek, 26 lipca 2010 13:44 | |
|
Ale są na szczęście pasjonaci, dzięki którym możemy odkryć rzeczy , które są tuż obok nas i o których wiemy niewiele, żeby nie powiedzieć nic. A wiedzieć warto.Do takich pasjonatów należą autorzy nowego przewodnika po Mazowszu, a dokładniej po nieznanych czy też zapomnianych miejscach naszego regionu. Jakub Jagiełło, Danuta Maciejewska i Ewa Perlińska nie są amatorami. To historycy sztuki, piloci wycieczek, krajoznawcy. Łączą ich zainteresowania, chęć odkrywania małych i dużych tajemnic Mazowsza i dzielenia się nimi z czytelnikami. Tak powstał przewodnik „Zapomniane miejsca Mazowsza. Okolice Warszawy". Jak sami piszą „Prace nad poszukiwaniem "zapomnianych miejsc" trwały kilka lat. Przez ten czas spenetrowaliśmy kilkaset zabytków, aby znaleźć i wybrać te, o których się nie pisze, a które warto odwiedzić. Takie miejsca, mogą być nawet niedaleko Twojego domu. [...] W przewodniku znajdziesz 97 rzadko odwiedzanych, opuszczonych miejsc na Mazowszu!,[...]podwarszawskie wille, pałace, dworki i ruiny! Opisujemy także cmentarze żydowskie, pozostałości po osadnikach holenderskich, warte odwiedzenia forty.[...] Często zdarzało się, że mieliśmy tzw „cynk", że gdzieś w jakiejś wsi stoi unikatowy zabytek." Z powiatu mińskiego na listę „zapomnianych miejsc" trafił Latowicz ( wiatrak kożlak), Dłużew i Wólka Dłużewska ( chałupy kryte strzechą). Czy w kolejnym przewodniku tej serii znajdą się inne miejscowości z okolic Mińska Mazowieckiego - nie wiadomo. Na razie cieszmy się, że komuś chciało się buszować po mniej czy bardziej "zapadłych" mazowieckich kątach, nasłuchiwać, co mówią ludzie ( „Panie, tego pałacu to już ze 40 lat nie ma!"), opisywać, a później wybrać, opracować i wydać.
Przewodnik w zbiorach czytelni MBP.
|




Schliemannów już dziś nie ma! Troja już dawno odkryta, a upartych dzieci, które poświęcają życie marzeniu z dzieciństwa coraz mniej.